piątek, 10 sierpnia 2012

China Glaze - Kalahari Kiss /On Safari Collection/




No to zaczynamy naszą wyprawę po Safari.

Na pierwszy ogień pójdzie Kalahari Kiss.
To bardzo interesujący odcień, który trudno opisać, a jeszcze trudniej sfotografować ;)

To taki beżowo/żółty, piaskowy krem. Bardzo unikalny, zdecydowanie nie mam nic podobnego.

Kryje przy jednej warstwie, ja jednak wole zawsze połóżyć 2 cieńsze.

Na zdjęciu bez topu, jak wszystkie lakiery które pokaże.







Z ciekawostek: nazwa lakieru pochodzi od nazwy kotliny w półudniowej Afryce. Kotlina przechodzi przez 6 krajów: Botswane, Namibie, RPA, Angolie, Zambie oraz Zimbabwe.

;) CO myślicie? Dajcie znać!
Ja zmykam oddawać się mojej miłośći większej od kosmtyków! - Książce ;)

Buziaki










16 komentarzy:

  1. A mi przypadł do gustu:) Lubię takie kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się podoba...ale nie żebym wpadała w jakiś zachwyt nad nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piekny kanarek podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś mnie nie zachwycił... ni to piasek ni żółty. Zupełnie nie w moim guście:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Na twoich pazurkach ładnie wygląda, ale do mnie nie przemawia, na pewno bym go nie kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym go wypróbowała :)
    Zapraszam do siebie i oczywiście dodaję blog do obserwowanych.

    www.emme-doubleve.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń