czwartek, 30 sierpnia 2012

Haul: sukienka i kilka dodatków na zakończenie wakacji ;)



Cześć dziewczynki ;)

Dziś zupełna nowość u mnie na blogu, bo zakupy nie kosmetyczne, a ubraniowo-dodatkowe ;)

Pisałam już w ostatnim poście z makijażem, że wybieram się na naprawde duża impreze na zakończenie wakacji.

Świetowanie rozpoczynamy urodzinowym grillem u mojej kochanej koleżanki, a potem przenosimy się do wynajętego klubu naprawde w zacnych gronie ;)

Chciałabym wyglądać naprawde ładnie, makijaż już wybrany, fryzjer umówiony...

Ale nie miałam w co się ubrać, więc wybrałam się do H&M, tam zawsze znajduje coś dla siebie ;)

Postawiłam na małą czarną, taką sukienkę zawsze można założyć, w 1000 różnych stylizacji ;)

A do niej pare dodatków:

Bardzo chciałam masywny naszyjnik, dlatego nie mogłam już przesadzać z dużymi kolczykami i branzoletkami ;)
Postawiłam na biżu w koloże złota, pierwszy raz w zyciu!
By coś pigotało na ręce wybrałam duży złoty pierścionek z różowo pudrowym dużym kamieniem ;) Kosztował 19,90zł H&M






A żeby i w uszach coś błyskało w sixie dokupiłam później kolczyki ;) Założe te złote. Koszt 22,90zł SIX




A tu gwiazda wieczoru - naszyjnik! Początkowo chciałam jakiś gruby, złoty łańcuch, ale kiedy zobaczyłam ten - przepadłam. Jest śliczny, zarazem deikatny, ale i duży, wyrazisty!
Koszt 39,90zł H&M




A to wszystko by tej zwykłej sukience nadać wyrazu :)
Sukienka jest zwykła, ale to co mi się w niej podoba to to, że tą gumka, która jest w pasie, można posciagnąć wysoko do góry, wtedy materiał układa się na niej, przez co tworzy się taki efekt podobny do bluzki wpuszczonej w spodnie ;) Dodatkowo wtedy sukienka się skraca, więc można ją nosić i na któtko i na dlugo ;) Koszt 39,90zł H&M






A tu jak prezentuje się naszyjnik na tle sukienki ;)






Dodatkowo, w jakimś małym sklepiku no name, kupiłam 2 pary balerinek ;) Były przecenione na 30zł, a jeszcze całą jesień można w nich biegać. Dodatkowo jak już nogi mi będą odpadac w obcasach zamienie na te z prawej ;)




To wszystko co kupiłam ;)

Jak Wam sie podobają wpisy modowe na moim blogu?

Chciałybyście zobaczyć ich więcej, czy lepiej, żebym trzymała się tematyki kosmetycznej? ;)

Buziaki!!



środa, 29 sierpnia 2012

MAKE UP: Pomiędzy latem a jesienią...



Cześć dziewczynki ;)

Dzisiaj wracamy do makijażowej tematyki ;)

Makijaż jest formą ćwiczeń, wymyślam co chcę pomalować w piątek, na imprezę żegnajacą wakacje ;)

Kupiłam także pare rzeczy, które pokaże Wam innym razem ;)

Make up jest ukłonem w strone promieni słonecznych ;)
Jest bardzo rozświetlający i błyszczący.

Mamy tu bardzo rozświetloną ruchomą powiekę i pomarańcz ponad załamania ;)

Dolna powieka połyskuje złotem. Do tego czarna kreska i rzęsy w których się zakochałam - Ardell Demi Wispies - są cudowne! Zamówiłam na ebay 2 pary, ale już wiem, że jak tylko wpadnie trochę $ zamówie jescze kilka! Są fenomenalne! ;)

Pomijając oczywiście fakt, że zamówiłam je razem z kępkami, bo w sobote robiłam makijaz pannie młodej i kilku gością weselnym, oczywiście przyszły w poniedziałek, po weselu... ;)
Ale poratowałam się rzęsami z Rosmana w kępkach, nie są złe ;)

Ta sobota wogóle byla bardzo owocna, pierwszy raz robiłam makijaż pannie młodej, dodatkowo zupełnie wcześniej nieznanej mi osoby ;) Stres był! Opócz tego malowałam także światkową i 3 inne panie. A tekże ukrywałam popękane naczynka tacie panny młodej. A wszystko w 4 godziny! ;)

Mam nadzieje, że uda mi się zdobyć jakieś zdjęcia, gdy przyjdą od fotografa ;)





Zbliżenie na rzęsy <3





Tutaj zdjęcia wszystkich produktów  jakie użyłam ;)

Z paletki 4cieni flormar użyłam tylko najciemniejszego do podkreślenia załamania.
Reszta cieni to oczywiście Inglot ;)





Dziękuje za chwile uwagi ;) 
Pozdrawiam Was dziewczyny i lece cieszyć się ostatnimi dniami słonecznego lata! ;)

niedziela, 26 sierpnia 2012

China Glaze - Pray Tell /On Safari Collection/



Cześć dziewczynki, jak tam pogoda w waszych rejonach?

Już prawie kończymy serie On Safari ;)

I przechodzimy do 2 prawie identycznych kolorów z kolekcji.

Zupełnie nie rozumiem, czemu firmna wkłada w jedną kolekcję 2 tak podobne kolory ;)

Pray Tell to bardzo ciemny, BARDZO, czerwony, niemal czarny i przykurzony.

I tutaj 2 warsty są już konieczne, lakier ma wykończenie żelkowe i pierwsza warstwa jest niemal transparentna. Aż się prosi, żeby wrzucić do środka jakieć vampy flejki ;)

Pozdrawiam Was bardzo gorąco ;)






sobota, 25 sierpnia 2012

China Glaze - Call Of The Wild /On Safari Collection/




To już jest koniec... Nie ma już nic...

No może nie zupełnie nic, bo mamy tutaj ostatni kolorek z kolecji. Nie jest to jednak nic odkrywczego, bo jest niemal identyczny, z tym którego pokazywałam ostatnio. No, może trochę ładniejszy... ;)

Call Of The Wild do baardzo ciemny, czerwonawy brąz, niemal czarny no i niemal identyczny z Pray Tell.









Jak widzicie na prównaniu, Call... jest tylko minimalnie bardziej brązowy i chyba bardziej mi się podoba od Pray ;)

Lubie Call bardziej od Pray - by sie zgadzał, wole dzwonić, rozmawiać, niż modlić się i być cicho ;p


 Przepraszam za zalane skórki ;) Śpieszyłam się przed nadejściem wielkiej chmury ;p



Wciąż ładny mimo wszystko, ale poco takie podobne kolorki w jednej kolekcji, co Wy o tym myślicie? 

Który bardziej Wam się podoba?

Jaki kolor zamiast jednego z nich umieściłybyście w kolekcji?

Prawde mówiąc to wcale nie jest takie proste pytanie.

Wymyślenie koloru, który kojaży się z Safari i się nie dubluje to trudne zadanie o.O

Więc wybaczamy China Glaze tą małą wpadkę.

Podsumowując - kolekcja jak najpardziej udana ;)


Moimi ulubionymi kolorami są brokaty, kobalt, piaskowy i brzydalowy brudny pomarańcz.

A co Wam przypadło do gustu? Skusiłybyście się na jakiś lakier z tej kolekcji? ;)


piątek, 24 sierpnia 2012

MAKE UP: Sky Way



Cześć dziewczynki ;)

W ramach porannej zabawy z moimi nowymi zabawkami - paletkami Flormar - stworzyłam szybko taki makijaż ;)

Pomine fakt, ze na zdjęciach wyglądam wyjątkowo nie korzystnie ;p

Jako, że dziś wybieram się na festiwal światła SkyWay w Toruniu to musiał byc przecież niebieski ;)

Jeśli ktoś przebywa w Toruniu lub okolicach - KONIECZNIE WYBIERZCIE SIĘ NA SKYWAY, jeszcze tylko dziś i jutro przepiękne instalacje świetlne zdobią całe miasto!! - KLIK

Teraz lece robic spagetti - uwielbiam włoską kuchnie <3 pasta, pizza, mozzarella <3 hehe 
A przed oglądanuem siłe trzeba mieć! ;)





 Czego użyłam:
Twarz:
-podkład Match Perfection Rimmel
-bronzer i róż FLORMAR:
-rozświetlacz Hight BEam Benefit


Oczy
-paletki 4cieni z Flormar
-eyeliner Catrice
-tusz Grashka
-rzęsy Inglot



Usta:
-szminka Loreal Careese - 203 Rock'n;Mauve
-błyszczyk Inglot holo nr543



Buziaki! :)

czwartek, 23 sierpnia 2012

China Glaze - Purr-fect Plum /On Safari Collection/


Hey ;)
Czy tylko mi nazwa - Purr-fect Plum - kojarzy się ze środkiem do czyszczenia? ;)
Za to anglojęzycznym kojarzy się z mruczeniem. 
Purr - mruczeć. 
Ja nie rozumiem, u nich naprawde koty robią dziwne purrrr, purrrr, zamist seksownego mrrrrauu, mrrrrauu?
Purr-fect Plum to ciemna, głęboka śliwka, delikatnie przykurzona. Kremowa I podobno jest taka drapieżna purr/mrauu jak kto woli ;)
Kryje przy jednej grubszej warstwie, u mnie jak zawsze - dwie.
Bez topu :)

Dzięki, że trwacie ze mną, pozdrawiam ;)






środa, 22 sierpnia 2012

China Glaze - Adventure Red-y /On Safari Collection/



Cześć kochani.

Wracamy do kremowych kolorów.

Tutaj mam przepiękną, malinową, żywą czerwień - Adventure Red-y. 

Kryje przy 2 wartwie.

I pasuje nawet takim bladziochą jak ja.

Nie mialam jeszcze takiej ładnej czerwieni, bo w sumie nie mam ich wiele, ale to dlatego, że żadna nie wyglądała dobrze przy moich bladych palcach.

Ale chyba znalażłam w końcu perfect red 4 me :)






poniedziałek, 20 sierpnia 2012

China Glaze - I Herd That /On Safari Collection/



Cześć !

Teraz będzie już z górki.
Jesteśmy za połową tej kolekcji ;)

Dziś pora na brokat nr 2.
I brat bliźniak mojego dziecka nr 1 - I Herd That.

Kolejny, drugi i ostatni brokat z kolekcji.

Mamy tu 2 odcienie złotego - rudy i piaskowy. Do tego jeszcze odrobina brokatu holograficznego i mamy to cudo.

Przypomina trochę lwią grzywę kolorem ;)

Podobnie jak poprzednik wysycha na matowo i chropowato.

Na zdjęciu nie ma topu i jak widzicie, niestety, lakier się nie świeci jakoś niesamowicie.

Za to z topek wygląda niesamowicie i odbija każdy, najmniejszy promyk słońca.

Gdyby tylko zmywanie szło prosto...








sobota, 18 sierpnia 2012

China Glaze - I’m Not Lion/On Safari Collection/




Moooooje dziecko *.*

Jako, że ZAWSZE spóźniam się z trendami o około rok :D, zakochałam się w tych brokatach.

Tutaj mamy lwa, który nie chce być lwem, czyli I’m Not Lion.

Zimny złoty brokat zmieszany ze srebrnym holograficznym.

Na zdjęciach mamy 2 warsty i 2 w zupełności wystarczają ;)

Niestety wysycha na matowo i chropowato więc top coat needed :)