czwartek, 16 sierpnia 2012

China Glaze - Jungle Queen /On Safari Collection/ kopia Paradoxal?



Jeszcze nie jestem nawet na półmetku z On Safari, a już mam wrażenie, ze Was zadręczam tymi lakierami...

Mam nadzieje, że nie macie jeszcze dość? ;)
Bo dziś...

Królowa Dżangli :D

Lakier który wbudza sporo emocji.

A to dlatego, że jest odpowiednikiem dla horendalnie drogiego i niedostępnego już chyba nigdzie Paradoxal od Chanel.
No czasem na ebay jakaś sztuka się trafi za jedyne 500zetka ;)

Brudny, brązowo/szary fiolet z wieloma fioletowymi drobinami, które ładnie mienią się w słońcu.

2 warsty wymagane przy tej sztuce.

Powiem Wam szczerze, że już przy wpadnięciu w moje rączki Paradoxala dawno temu byłam rozczarowana tym kolorem. Takie halo, takie ochy, takie achy, że wyobrażałam sobie cuda na paznokciach.

Conajmniej, że mi wyrosną złote góry na kciukach ;p

A tu nic takiego, żadnych fajerwerków. Kolor - oczywiście - ładny.

Ale za nic nie zrozumiem fenomenu - chyba, że mnie ktoś z Was oświeci? Czy ten lakier ma jakąś historie? Czy to był pierwszy wyprodukowany fioletowy lakier czy coś? ;)








A tu porównanie:

Jak widzicie mało wiele się różnią, więc jeśli marzyliście o Paradoxalku, tu macie jego żonę - królową prosto z jungli :)






7 komentarzy:

  1. zakochałam się bezgranicznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie jakoś przeszkadza ten połysk :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze trochę czasu i takie kolorki będą królowały :) na razie wciąż neonki i pastele ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny ale dla mnie za ciemny:P i fakt efektu wooww nie robi :P

    OdpowiedzUsuń