Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2011

NYX JUMBO - Recenzja kredek +rozdanie przypominam ;p

Cześć dziewczynki!!

Dzisiaj któtka recenzja kredek JUMBO firmy NYX (en-łaj-eks, nyks) :)

Mam około 10 sztuk i uzywam ich juz bardzo długo, od ponad roku :)


Kredki są niesamowicie kremowe i intensywne. Mamy do wyboru 28 kolorów.

Najbardziej popularnym jest chyba biały i czarny :)

Co trzeba powiedziec o tych kredkach to to, że nie sprawdzają się one wogóle jako cienie czy kredki do oczu, zbierają się w załamaniu po 30 sekundach.


Ale chyba z jakigoś powodu muszą być TAK popularne ;)

Są świetne jako bazy pod cienie!!

Przedłuzają ich trwałość, tak dobrze, jak nie jedna baza pod cienie, a ponadto podbijają ich kolor i intensywność kilkukrotnie!

Nawet po roztarciu niewielkiej ilości na powiece są lepkie i doskonale przyczepiają się do nich wszystkie cienie, nie robią także zadnych problemów z poźniejszym rozcieraniem cieni, makijaz nie wazy się i wytrzymuje na oku spokojnie cały dzien.

Białą można stosować jako bazę pod kazdy kolor cieni, czarną czy brązową pod smoky eyes etc...

Wystarczy dosłownie odrobinkę rozetrzeć na powiece ruchomej az po załamanie i powyzej.

Kolejną ich zaleta jest ich trwałość na lini wodnej. Trzymają się na niej bez poprawek nawet do kilku godzin a ich kolor jest bardzo intensywny i widoczny, nie rózni się niczym od koloru w "opakowaniu". Więc mozecie sobie wyobrazić jak ładnie muszą wyglądać tak intensywne kolory na wodnej lini :)

Jeszcze jedna sprawa w przypadku bialej lub perłowej kredki (kolory: milk, yogurt, strawberry milk) świetnie sprawdzają się jako rozświetlacz w kremie, w kąciku, pod łuk brwiowy czy na kości policzkowe. Kredki w odcieniach rózu na pewno sprawdziłyby się jako róze w kremie.

Czyli jak widać, mimo, że mijają się ze swoim powołaniem (jako kredka czy cien rolują się na oku) mają wiele innych funkcji. Pokuszę się o nazwanie je multikosmetykiem :)

Jednym słowem, jezeli szukacie kolorowych baz pod cienie, lub białej, uniwersalnej (kolor milk <3) to zdecydowanie polecam. Jeżeli natomiast chciałyście ich uzywać jako zwykłych kredek, cieni to rozejrzyjcie się za czymś innym. Je trzeba koniecznie przykryć jakimś pudrowo-sypkim produktem.

Na allegro można dostać je za ok kilkanaście złotych.

Ja nie załuje wydanych pieniędzy, ale jak wiecie uwielbiam kolorowe makijaze i te kredki niesamowicie mocno mi się przydają :)

Dodam, że kazde powieki zachowują się inaczej, takze to moja opinia oparta na uzytkowaniu kredek na własnej twarzy ;)




Przypominam takze o super rozdaniu!

http://makeupmaniak.blogspot.com/2011/08/rozdanie-giveaway-na-rozkrecenie-bloga.html

Dziękuje za uwagę, buziaki!! :*