PROSZĘ O WYROZUMIAŁOŚĆ ;)
Play Piercing to modyfikacja ciała, podobnie do tatuażu czy kolczyków z tym, że tymczasowa.
Igły wbija się w ciało w ułożony wzrów. Najczęściej na potrzeby takich właśnie pokazów, bądź sesji zdjęciowych.Igły nosi sie w ciele kilka godzin, potem wyjmuje się je ostrożnie, zostaja małe strupki, siniaczki, po ok. 10 dniach nei ma śladu.
Dla ludzi, którzy się tym interesują to sposób wyrażenia siebie, sprawdzenia swojego progu bólu jaki możemy wytrzymać. Każdy lubi co innego ;)
Dziewczyny były bardzo dzielne ;)
134 wbiła sobie A. Był to jej pierwszy raz w życiu!!
Dziewczyny ponosiły igły kilka godzin, pozowały do zdjęć.
Ludzie byli zszokowani, ale to dlatego, że konwent był połączony z męskim festiwalem testosteronu i byli tam ludzie zupełnie nie związani z tatuażami czy kolczykiami. Dla tematycznych ludzi to żadne zaskoczenie, mimo, że Play Piercing to w Polsce nowa zabawa ;)
TUTAJ JUŻ WYJMOWANIE, uwaga - krew ;)
Jak widzicie nie jest to bardzo inwazyjne ;)
Po kilku dniach nie było już śladu ;)
Mam nadzieje, że nie odbierzecie tego wpisu negatywnie.
Na zdjęciach mnie nie ma ;)Ale, nie ukrywam, planuje spróbować z kilkima igłami, ale to kieedy...
Pozdrawiam,
Malika
<3











