Cześć kochane!
Na początek mała prośba ;) Poprawiłam poprzednią notkę, można ją normalnie przeczytać, o co proszę i przepraszam za problemy ;)
Przychodzę do was z ciekawostką, na którą dziś wpadłam.
Jakiś czas temu kupiłam sobie w Naturze Soft Matte Lipcream z firmy Manhattan. Jest to super produkt do ust, coś pomiędzy szminką a błyszczykiem, super kremowe w konsystencji, zupełnie matowe na ustach, nie wysusza ich, a kolor zostaje na wieki. Niestety spodobał mi się tylko jeden kolor, chodź chciałam dokupic kolejny, nie mogłam zadnego wybrać.
Dlatego ucieszyłam się, gdy zobaczyłam, że moja ulubiona firma jeżeli chodzi o produkty do ust - NYX - wprowadziła podobny produkt - Soft Matte Lip Cream, kilka kolorów naprawdę mi się spodobało. Kupiłam jeden, na próbę, za nie małe pieniądze.
I co sie okazało...
Są identyczne, mają identyczne opakowania, pojemność, zapach, konsystencję, aplikator, nakrętke, wytrzymałość! Wszystko! Gdyby zmyć napisy, nikt by nie zorientował się, że to 2 produkty, dwóch różnych firm.
Nyx nie podał miejsca produkcji, jedynie siebie jako dystrybutora.
Jedyne czym się rożnią to nazwą - lip cream - w przypadky Nyx pisane oddzielnie, Manhattan razem, oraz ilością kolorów do wyboru.
No i tym, co mnie najbardziej zastanawia, produkt z Nyx ma wazność 12 miesięcy od otwarcia, a Manhattan 24.
Nie wiem, co o tym myśleć, własciwie można by przypuszczać, ze firmy same sobie wymyślają ile miesiecy produkt bedzie ważny po otwarciu, w końcu produkty w użyciu i opakowaniu są identyczne.
Nie wyczuwam żadnej różnicy!
Podsumowując - sprawa dziwna, ale oba genialne!!
Najlepszy produkt do ust z jakim miałam do czynienia! Super kremowy w dotyku, super matowy w wyglądzie, super długotrwały, super kolory.
Dlatego jeśli chciałyście Nyxa, a jak wiadomo nie jest on dostęny łatwo - spróbujcie wszechobecny Manhattan. Polecało go wiele dziewczyn i na blogach i na YT, polecam i ja :)
Dziękuje i pozdrawiam, gorące buziaki z mojej pochmurnej i ziemnej podTORUŃskiej stacji :)


