wtorek, 17 kwietnia 2012

MAKIJAŻ: Graficzny z MIYO (+mini step ;)


Cześć dziewczynki.
Dziś szybciutko, taki sobie makijaż.
Testuje cienie z MIYO, gdyż w planach mam zrobienie recenzji ;)
Jak na razie jestem bardzo zadowolona ;)
Tutaj mam graficzny makijaż.
Raczej nie nadaje się na codzień dla wszystkich, ale dla mnie jak najbardziej ;)

Tutaj szybki stepik:

Maluje całą powiekę na niebieski, chabrowy kolor.


Wyciągam cień tworząc "jaskółkę".


To samo powtarzam z fioletem.


Oraz z czarnym eyelinerem na dolnej powiece, tuszuje rzęsyi podkreślam linię wodną.
No i to tyle ;)
Moim zdaniem szybko i efektownie, a co najfajniejsze - nieskończona ilość kombinacji ;)


Mam nadzieje, że podobało Wam sie chociaż troszeczkę ;)

A, dotknełam bazę z Chanela - jest boska!

Na pewno będzie recenzja! Zastanawiam się nad filmikiem -żeby pokazać Wam na żywo jak działa...;) No nie wiem, chyba troche się wstydzę ;)

Buziaki dla Was!!

43 komentarze:

  1. wow!!! jak fajnie to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo! Aż mi szczęka opadła :D

    OdpowiedzUsuń
  3. o wooww super pomysł !!! i wykonanie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Łoooooł nic więcej dodawać nie muszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na całej twarzy :(

    filmik jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zacząć fotografować twarz;)
      Ale ten zrobiłam tylkona jedynm oko, nadrugim jest coś innego ;p

      A co do filmiku - no nie wiem, chyba się wstydzę za bardzo ;)

      Usuń
  6. Przepiekne nasycone kolory, mozesz zdradzic, jak uzyskalas taki efekt ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra baza (np. urban decay,albo art deco), mały pędzelek + cieńki pędzelek i napigmentowane cienie ;) Te są z MIYO i jak narazie sobie je chwalę ;)

      Usuń
  7. Jest super ;) możesz napisać jakim pędzelkiem robisz kreski? wychodzą Ci idealne ;) szukam jakieś dobrego i nie wiem na co się zdecydować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam do nakładania na powiekę malego pędzelka z Sephory do rozcierania - smudge brush nr 14,
      a to tworzenia "jaskółek" skośnego pędzelka z Inglota do eyelinera ;)
      Skośny Inglot jest bardzo fajny, ani za sztywny, ani za miękki. Włosie sztuczne. Bardzo wygodny, cena może nie najniższa, ale jakość dobra. Mam go ponad rok i nic się z nim nie dzieje ;)

      Usuń
    2. Dzięki rozglądnę się za nim, a możesz napisać jeszcze jego nr, albo czy on jest skośny czy raczej taki jak w eyelinerach w płynie?

      Usuń
    3. To jest skośny płaski pędzelek, nr. 31T, kosztuje ok. 23zł, czyli nie mało, ale ja go uwielbiam. Podobno jest porównywalny do skośnego pędzleka Essence za ok. 6zł, więc może spróbujesz najpierw z tym tańszym ;)

      Usuń
    4. Wolę od razu kupić coś porządnego bardzo Ci dziękuję ;)*

      Usuń
  8. łał... zapraszam na mojego bloga fashiondemi114.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowny, nasycony! dla mnie również jak najbardziej na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny, niesamowicie mi się podoba i ta pigmentacja !

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, ale kolory! super :)
    no i zachęcam do filmiku :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Odważny i raczej tylko na bardzo specjalne okazje, ale niezmiernie mi się podoba - 100% moje połączenie kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie :33 I nie wstydź się robić filmików :3

    OdpowiedzUsuń
  14. rzeczywiście piękna jaskółka

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobra robota<3 genialnie to wyglada

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem pod ogromnym wrażeniem..... Ale. Nie umiałabym za cholerkę tego zrobić, więc stepik jak dla mnie niestety nie posłuży. A szkoda. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękny ;)
    filmik to bardzo dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  18. A jak wyglada te oczko z daleka czyli jak sie komponuje z cala twarza?

    OdpowiedzUsuń
  19. genialny! uwielbiam takie graficzne makijaże:D

    OdpowiedzUsuń